Lyrics

    dein Lieblingssong fehlt? jetzt einreichen!

    Lyrics Toplist


    Epis & Intruz – Cut Story [2020]

    Künstler:
    Epis DYM KNFIntruz

    [Zwrotka 1: Epis]
    Po schodkach do góry
    Wita oddział TOszek
    Na początku uciekałem przed wyrokiem
    Później zrozumiałem, że głowa moja ciężka
    Udało mi się zrzucić w końcu cały ciężar

    [Zwrotka 2: Intruz]
    Są pewne historie, do których wracać nie lubię
    Najpierw odebrali jedno, potem odebrali drugie
    Dni były długie
    Dziewczyny obgadywały
    Jeden zajebał pigułkę, drugi 4 dla zabawy

    [Zwrotka 3: Epis]
    Pamiętam jak dzisiaj melanż u Areczka
    W cudzysłowie wódki wyjebana beczka
    Skończyło się się siano
    Ruszyłem na sklepy
    Trzymaj drzwi
    Dobra, Epis, lecisz

    [Zwrotka 4: Intruz]
    Kartki wisiały na taśmie
    Pierwszy pokój wynajęty
    Pisałem w hałasie
    Ciąłem życiorys na strzępy
    Startowaliśmy z piwnicy
    Aż po Olimp na poddaszu
    Masz drogę ambicji
    To nie zadbaj spryciarzu

    [Refren]
    Dzisiaj na bicie, otwarcie nie skrycie
    Jest, wóda, fеta, feta, wóda ? tak to dalej idzie
    Niе było kolorowo, nie szedł właściwą drogą
    My wychowani na ulicznych patentach
    Niebezpieczne życie, znam je, żadne odkrycie
    Rzucone kości, co było – to za mną
    [?]
    Wskazówka się przesuwa to już nie to co w pamięci

    [Zwrotka 5: Epis]
    Nie było pieniędzy
    A chęć była szczera
    Zamiast do roboty to ogarnęli temat
    1, 2, 3, blisko jest ta flota
    I na pełnym ogniu wjechała hołota

    [Zwrotka 6: Intruz]
    Ucichło marudzenie
    Za to w domu znowu grzmi
    Alkohol, albo jedzenie
    Albo siekiera na drzwi
    Pochmurny październik i autobus nocnej linii
    Pierwsza ucieczka na gapę, sami do niej nakłonili

    [Zwrotka 7: Epis]
    Rozjebany pokal na głowie Grubego
    Bo coś tam przykurzył do przyjaciela mego
    Ryk cyk pyk
    I już nie zjemy pizzy
    Lepiej chodźmy, bo jadą już z policji

    [Zwrotka 8: Intruz]
    Nie każda historia jest na tyle barwna
    Jego przytuliła i kąciki ust przetarła
    Kołnierz poprawiła i buta zasznurowała
    Wysłała do szkoły, nim wrócił się wyhuśtała

    [Refren]
    Dzisiaj na bicie, otwarcie nie skrycie
    Jest, wóda, feta, feta, wóda ? tak to dalej idzie
    Nie było kolorowo, nie szedł właściwą drogą
    My wychowani na ulicznych patentach
    Niebezpieczne życie, znam je, żadne odkrycie
    Rzucone kości, co było – to za mną
    [?]
    Wskazówka się przesuwa to już nie to co w pamięci

    [Zwrotka 9: Epis]
    Wracałem z treningu, czerwiec 2013
    Ona szła chodnikiem, minęliśmy sie własnie
    Facebooka miałem miesiąc – proste: napisałem
    I tak siódmy rok spacerujemy razem

    [Zwrotka 10: Intruz]
    Schowałem się pod stołem
    Kiedyś na szkolnej stołówce
    Mój tato przyszedł po mnie, a był świeżo po wiśniówce
    Chwile później wracając jeszcze szukaliśmy złomu
    Drugi raz takiej historii nie chce mieć u siebie w domu

    [Zwrotka 11: Epis]
    19 sierpnia, Intruzik wpadł na pomysł
    Dawaj Episie napiszemy Cut Story
    Przebijemy cutami i wrzucimy scretche
    Luzik mordeczko, ze mną jak z dzieckiem


    Künstler:
    Epis DYM KNFIntruz


    aktuelle Bewertung

    bisher keine Bewertungen


    deine Bewertung

    Danke für deine Stimme!